sobota, 25 lutego 2012

kosmetyki

Dziś sobota, przed ostatni dzień ferii. Niestety w poniedziałek już do szkoły. No ale jeszcze nie tak źle gdyż 29 luty -1,2marca mam rekolekcje, czyli wolne ;). Muszę jeszcze popytać o praktyki i luzik. Przedstawię wam dziś kosmetyki do pielęgnacji ciała.
Chce wam też pokazać piękny kuferek który kupiłam za jedyne 13zł!




A teraz kosmetyki:

Masło do ciała. Kupiłam je w Rossmannie za niecałe 11zł. Jest cudowne. Idealnie nawilża skórę i sprawia że jest ona mięciutka, gładka i ślicznie pachnie oraz starcza na bardzo długo.
Odżywka do włosów którą po nałożeniu należy spłukać aby włosy były miękkie i puszyste. Kupiłam ja w Avon'ie za 7zł.
Tej odżywki używam na jeszcze mokre włosy. Ma ona ochronę termiczną tak więc przy prostowaniu i suszeniu nie niszczą się. Kupiłam w Rossmannie za ok 10zł

Moja ulubiona odżywka do włosów, niestety już niewiele mi jej zostało. Także jest do spłukiwania a włosy po jej użyciu są mięciutkie i lśniące, naprawdę polecam!
Krem do kąpieli, ma on w sobie ślicznie pachnące drobinki. Był on w zestawie razem z perfumami Beyonce.

Skrzypovite każda z was bardzo dobrze zna i trzeba przyznać ze działa, także regularnie łykać tabletki i skóra, paznokcie i włosy jak nowe ;)
Plastry do depilacji. Naprawdę je polecam!


Mleczko do ciała które używam na uda, gładkie nogi!

Płyn do mycia twarzy, antybakteryjny.  Nieczystością na twarzy mówię nie!

I krem Nivea który używam do swojej suchej skóry na twarzy, zawsze mam go przy sobie i jest najlepszy.

Mam nadzieję że się podobało ;)

piątek, 10 lutego 2012

Ferie ;D

Właśnie dziś rozpoczynam swoje ferie zimowe, właśnie tego mi brakowało. Potrzebuje spokoju i wyciszenia. Mam nadzieję że większość dni spędzę z moim M. zapomnę o tych wszystkich złych chwilach i po feriach będę naładowana energią! I tylko jedno życzenie. ŚNIEG! i będą prawdziwe ferie ;D



Buziaczki ;*

poniedziałek, 6 lutego 2012

06.02.

To zimno mnie kiedyś wykończy, naprawdę. Dziś pędząc do szkoły zadzwonił telefon. Odebrałam. "Idziemy na fleka?" No i poszłyśmy. Najpierw na kawkę do maka, late <3. Potem stałam się pilną uczennicą gdyż wróciłam do szkoły napisać sprawdzian z rosyjskiego, poszedł wyśmienicie, mam nadzieję że będzie 5. Potem poszłyśmy do galerii, przynajmniej tam jest cieplutko. Posiedziałyśmy z A. poplotkowałyśmy jak dawniej. Przyszli chłopcy (M.:*) i było wesoło! ;) Ale jutro do szkoły, są 3godziny praktyk wiec pewnie będzie coś nowego. Znów panna Magdalena doprowadzi mnie do szału i będę miała ochotę wyjść z tej szkoły! 
Drogie dziewczyny macie jakieś pomysły na prezent walentynkowy?